sobota, 5 października 2013

Grunt to plan.... B




Taki jest plan {patrz poniżej}
i tego się będę dziś trzymać!
A co! :)






Pięknego weekendu Wam życzę!

Mnie się dziś udało na za sadzie "kto rano wstaje..."
Kuchnia zalana... na szczęście Słońcem!
Jest cudownie :)

Zaraz ruszam w weekendową podróż!

Odpocznijcie,
naładujcie baterie,
odetchnijcie pełną piersią
lub nawet dwoma ;D 
uśmiechajcie się do znajomych i nieznajomych!


Mała Mi



P.S. Lista z mojego ostatniego tekstu nadal otwarta :) Im więcej, tym lepiej, prawda? :)

49 komentarzy:

  1. I u mnie poranek jest bardzo ładny. Udanego weekendu ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja cały weekend siedzę w pracy, także zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caaaały weekend w pracy?? Mam nadzieję, że następny będzie już wolny ;)

      Usuń
  3. A ja właśnie w drodze, 3G to genialna sprawa, dzięki której mogę Ci również życzyć udanego weekendu, ale cos czuje, że i mój i Twój będzie udany :) buziaki!!! Słońce jesienne...nieziemskich...mam wrażenie, że to dzięki Tobie tak na jesień pozytywnie zaczęłam reagować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) byłoby mi niezmiernie miło gdyby ktoś dzięki mnie zaczął przychylniej spoglądać na cokolwiek!! Ale to raczej dzięki sobie pozytywnie zaczęłaś reagować ;) to tkwi w nas! ;) i tak się bardzo cieszę! Życie staje się łatwiejsze kiedy dostrzegamy pozytywy!!!

      Usuń
  4. Ja, ja zwykle dnia kazdego zyje tak, jakby to byl ostatni dzien przede mna, wiec bedzie po prostu cudownie /smiech/!
    Czego zycze i Tobie moja Mala Mi...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę zasadę życia jak gdyby był to ostatni dzień :) też staram się tak robić! ;)

      Usuń
  5. Pogoda od samego rana napawa optymizmem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzielam sobie do serca zdanie z lyzeczki, kawe juz mam :).A co do pracy to obecnie nie pracuje. Moja ex szefowa podjela za mnie decyzje i ku mojej uciesze nie przedluzyla mi umowy. Jakis czas przed koncem umowy zapytala sie czy mi sie w pracy podoba, a ja jej na to, ze nie. Jej mina jak to uslyszala wynagrodzila mi wszystkie niedogodnosci. Nie mialam w sobie dosc sily i odwagi by zlozyc wypowiedzenie, przerazalo mnie bezrobocie i szukanie nowego zajecia. Generalnie praca byla fajna, ludzie tez, tylko szefowa ¨stuknieta¨. Zero odpowiedzialnosci, umawiala sie na spotkania o ktorych zapominala a pozniej wmawiala nam, ze nie byla umowiona - chociaz i w komputerze, i w kalendarzu wszystko zapisala. Tworzylismy z ludzmi z pracy swietna ekipe a ona probowala nas sklocac widzac jak fajnie sie dogadujemy i przewaznie zawsze bronimy siebie nawzajem. Po mnie wszyscy sie sami zwolnili i teraz jak sie spotykamy to wszyscy czujemy radosc ze nas juz tam nie ma...Mam nadzieje ze do kolejnej pracy bede chodzic w wielka przyjemnoscia. Pozdrawiam i zycze cudownego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś przeżyłam coś podobnego, tyle, że ja zwolniłam się sama. I najpierw rozpaczałam, bo brak pracy, ale z drugiej strony ta ulga i oczyszczenie... do teraz nie żałuję, że rzuciłam tamtą pracę :) było ciężko, ale dzięki temu jestem tu, gdzie jestem :) Oby u Ciebie potoczyło się równie dobrze :)

      Usuń
  7. tak pozytywna notka... tobie tez zyczę udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję i polecam się na przyszłość!

      Usuń
  8. Bardzo dobry plan! U mnie rano była zielona herbata zamiast kawy ale może wieczorem uda sieę zrealizować drugą część planu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak? Była lampka wina? :) na zdrowie oczywiście!

      Usuń
  9. u nas wszyscy chorzy, więc kurujemy się w weekend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, to rzeczywiście stan, w którym się nie chce wina, ani kawy... Już lepiej u Was? :)

      Usuń
  10. Ja miałam kawę i wino rano dokładnie w tej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wino rano??? :) dla mnie chyba nie do przejścia :)

      Usuń
  11. Ach, jaka pyszna była kawa dzisiaj! I słońce, i żółknące liście na tle błękitnego nieba... I oddech pełną piersią (a nawet dwoma ;) Mam nadzieję, że weekendowa podróż będzie wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż była udana. Dosłownie i w przenośni :) dziękuję!

      Usuń
  12. Weekend w szkole ale da się go znieść, choć od poniedziałku też na studia czas wracać. Jednak pozytywne energia jest ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta pozytywna energia jest bardzo ważna :)

      Usuń
  13. Takiego weekendu mi potrzeba:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że choć w małym stopniu taki dla Ciebie był :)

      Usuń
  14. Mam dość ciężki czas w życiu. Rzadko mi się to zdarza, ale dlatego lubię takie posty, które podnoszą na duchu. :) Oby mój plan B nie zawiódł.
    _____________
    Jeśli chodzi o te cienkie - zawsze kupuję o rozmiar większe i tę długą część sama podwijam, aby nie był za wysoko - mnie to nie przeszkadza, bo nie wpijają się tak jak spodnie. Te grubsze zawsze powinny mieć dużo bawełny i również być nieco większe - w nich górę można skrócić. Zresztą jeśli nie lubi się rajstop, zawsze można je przynajmniej do jesieni zastąpić pończochami samonośnymi, jeśli pas do nich również jest niewygodny. :)

    Godny pozazdroszczenia, ale przyznam, że ostatnio w tej pracy coś kiepsko bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ dokłada analiza rajstop! :) dziękuję! Wywołałaś na mojej twarzy uśmiech! ;)
      Będę trzymała kciuki za Twój plan B. I pamiętaj, ciężkie czasy w Życiu bywają. Ważne, aby się w niech nie zatapiać, nie koncentrować się na tym co złe, smutne. Tylko wychylić się i zaglądać tam, gdzie czeka lepszy czas :) bo czeka - to pewne!

      Usuń
  15. Plan genialny i chyba pójdę Twoim śladem! :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ufff... no to dobrze ze zalana słoncem bo zaczynając czytać już myslalam ze mala awaria miała miejsce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był zamysł ;D napięcie budowałam :)

      Usuń
  17. U mnie weekend na aktywnie, mam nadzieję, że Twój też udany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyśpij się, odpocznij i wstań uśmiechnięta - zjadaj dni, jakby miało ich więcej nie być:)
    Pozdrawiam
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://kadrowane.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Tak średnio odpoczęłam... ale nie narzekam :) widać tak miało być :)

      Usuń
  20. podpisuję się pod Twoim planem :-) !! odpoczęłam, pokibicowałam i z rodzinką się widziałam...a dziś walczę z migreną :/ jak podróż? :) buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż bardzo miło :) dziękuję :)

      Usuń
  21. Cały weekend spędzony albo pod kołdrą (gorączka), albo w toalecie (jelita i te sprawy). Ale winka także się napiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo... mam nadzieję, że masz się już lepiej :)

      Usuń
  22. A ja w weekend bawiłam się na weselu siostry :D Ach, co to był za ślub ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię jak piszesz. Jestes przesympatyczna :D
    Fajnie,że tu mnie przywiało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za te miłe słowa :) zapraszam kiedy tylko masz ochotę!

      Usuń
  24. Cholerka... dawno u Ciebie nie byłam Mała Mi. Miałam "na boczku" Twoją "starą?" stronę i jakoś mi się wydawało, że jakbyś zaprzestała pisania... A tu u kogoś czytam "...u Małej Mi" no i pędem do Ciebie. I proszę - JESTEŚ. Czuję się jak spóźniony odkrywca he he. Witaj więc po długiej przerwie droga Mi!

    OdpowiedzUsuń
  25. :) zaprzestałam pisania na chwilę... Życie wciąga czasem :) bardzo się cieszę, że jednak do mnie dotarłaś, a czytając Twój komentarz poczułam się troszkę jak gwiazda ;D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...