poniedziałek, 25 czerwca 2012

Pilna sprawa na Dziś :)




A czy Ty byłaś / byłeś już dziś dla SIEBIE miła / miły? Hm?


58 komentarzy:

  1. Dziś miałam takie zadnie w przedszkolu że każde dziecko musiało powiedzieć o sobie coś miłego... straszne ale większość miała wielkie problemy z wymyśleniem czegoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby rosło nam grono pesymistów? :) przykre...

      Usuń
    2. Może nie aż tak źle ale chyba nikt wcześniej nie zadał im takiego pytania i kompletnie nie wiedziały jak to "ugryźć", łatwiej im było mówić coś miłego o innych niż o sobie

      Usuń
  2. Dla siebie może i byłam miła, ale czy dla innych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) bycie uprzejmym dla siebie jest najważniejsze ;p a tak poważnie... zdarza się bycie niemiłym wobec kogoś, ale to już grubsza sprawa... bo to zależy od powodów... itp... :) zawsze można przeprosić!

      Usuń
    2. Po złym zachowaniu do dzisiaj kac moralny, nawet po przeprosinach nie czuję się lepie:-(

      A można było wcześniej pomyśleć...

      Usuń
  3. Byłam i dla innych chyba też - przynajmniej, starałam się ;)

    Ps. Nie ma za co :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie uprzejmości to najlepsze połączenie! :)

      Usuń
  4. jak to mówią: be good to yourself :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj wyjątkowo byłam i może jeszcze trochę będę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego chcesz być tylko trochę dobra dla siebie? ;D szalej! Wypiekaj! Twórz :)

      Usuń
  6. ja dziś byłem aż za miły dla siebie, czas to zmienić ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to znaczy być "aż za miłym dla siebie"? :) zaintrygowałeś mnie!

      Usuń
  7. a ja dzisiaj zaliczyłam egzamin, który ciągną się za mną już długo! :)

    z tym wyborem składników do zlewu... chyba nie zawsze jest tak pięknie, że mamy takie, jakie chcemy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Aż dwa razy byłaś dla siebie miła?? :) suuuper! Oby tak dalej!

      Usuń
  9. Zadanie na dziś wykonane;) Zdołałam jeszcze szybko podpytać córkę (przedszkolaka, bo trochę przeraził mnie komentarz Agaty) o jej "coś miłego na swój temat" i wypaliła bez zastanowienia "Jestem dobra i grzeczna i szanuję mamę" uff, chyba nie jest źle prawda;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę jaki bystrzak ;)

      Usuń
    2. :) super odpowiedź Córeczki :) no, ale skoro Mamusia wykonuje takie zadania, to Córeczka ma dobry przykład!

      Usuń
  10. Byłam. Aż za bardzo. Wtranżoliłam pół pojemnika lodów czekoladowo-pralinkowych
    niejakiej firmy Haagen Dazs, która moim skromnym zdaniem jest the best of the best.Poza tym zrobiłam sobie wolne i siedze sobie od rana na blogach. Zero prania, prasowania, gotowania, meczu, tylko JA- ogólnie miły dzien:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hahaha :) ja też w poniedziałek miałam nieplanowany miły wolny dzień! A na lody narobiłaś mi ochoty! Mmmm :)

      Usuń
  11. chodziłam po polnych dróżkach w strugach przyjemnego deszczu,a na koniec ujrzałam tęczę:))

    OdpowiedzUsuń
  12. a byłam była...kupiłam sobie desperadosa;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Melduję posłusznie że bylam bardzo miła dzis dla siebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Siebie, sobie, o sobie i z sobą - toż to mój ulubiony rodzaj deklinacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak :) Ja odmieniam się przez Przypadki i Ty się odmieniasz! Oby to były miłe Przypadki :)

      Usuń
  15. chyba nadal przychodzi mi to z trudem, ale staram sie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... wielu przychodzi z trudem bycie miłym dla samych siebie... dlaczego tak to jest? To przecież nie ma większego sensu... :) nie uważasz?

      Usuń
  16. Ja nie byłam. Byłam dla siebie wredna, bo jak zawsze co rano, ochrzaniłam sążniście swoje włosy. One nigdy nie doczekają się ode mnie dobrego słowa, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz swoich włosów to z nimi coś zrób :) czyż to nie proste? ;D

      Usuń
    2. Och Mi, nawet jak z nimi coś zrobię to i tak mają... w plecy he he ;). Najbardziej lubię krótkie, bo mają sens i dodają charakteru. Długie są problemem, ale z niewyjaśnionych przyczyn znów je hoduję. Chcę zobaczyć jaka jestem z długimi. No i widać - wnerwiona ;)

      Usuń
  17. Cieszę się, że mi o tym przypomniałaś. Ostatnio za rzadko jestem dla siebie miła. I w ogóle ostatnio za rzadko jestem dla siebie. Chyba czas się dłużej nad tym zastanowić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bycie dla siebie to w dzisiejszych czasach sztuka :) a Ty przecież jesteś artystką! Powodzenia :) zapisz to sobie artystycznymi literkami... ;) lub narysuj!

      Usuń
    2. Wiesz - dokładnie tak zrobię. Zapiszę sobie to pytanie literkami artystycznymi i powieszę obok lustra. A potem zrobię zdjęcie.

      Usuń
    3. :) cieszę się, że spodobał Ci się mój pomysł :) czekam na to zdjęcie! Powodzenia! I duuuużo weny twórczej :)

      Usuń
  18. oj mam z tym problem...najgorsze, że przyczyna jest zawsze ta sama-kompletny brak poczucia własnej wartości. wczoraj kolejny raz nazwałam się "zerem" co wprowadziło mnie w totalny dół...
    może dziś będzie lepiej...

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widzisz, jest pewien plus. Jeśli już wiesz jaka jest przyczyna.. to może można spróbować się tą przyczyną zająć? Poczucie własnej wartości to ważna sprawa, ważna ale bardzo elastyczna, zmienna... wiele rzeczy na nią wpływa... wiem to z doświadczenia...
      I na pewno nazywanie siebie "zerem" nie podniesie Twojego poczucia własnej wartości. Nikt nie powinien tak się nazywać. Nikt. Ponieważ każdy ma w sobie Coś. Coś pięknego. Choć jedną jedyną rzecz, może jeszcze nawet nie odkrytą... Ty też na pewno to masz :) nie znam Cię, dlatego trudno mi określić, ale Ty sama siebie znasz. Jaka jesteś? Nie zadręczaj się...

      Usuń
    2. Mała Mi

      co z tego, że umiem to i owo skoro nie mam pracy?wybacz, że może się powtarzam i jestem monotematyczna ale mam dosc proste myslenie "nie masz pracy= nic nie umiesz", wiec skoro ja jej nie mam...
      probowalam zmienic myslenie ale chyba musialabym udc sie z tym do profesjonalisty

      Usuń
    3. Moim zdaniem to jest nawet zbyt proste myślenie. Jeśli nie uproszczone! Ty sama wiesz najlepiej co potrafisz :) nie jacyś obcy ludzie, którzy czytają cv ;/ i to, że po wymianie paru zdań nie dostrzegą w Tobie tego Czegoś nie znaczy, że tego Czegoś w Tobie nie ma. Przeżywałam okres bezrobocia. Też było mi ciężko. Ale teraz widzę to tak. Cieszę się, że wtedy nie dostałam pracy, cieszę się, że męczyłam się ponad rok. Bo dzięki temu pracuję w mojej obecnej pracy, poznałam Bardzo Mądrego Mężczyznę i wielu innych wspaniałych ludzi. Zmieniłam się, nauczyłam paru rzeczy. Czuję, że tak miało być :) nie chcę, żebyś myślała, że jestem nawiedzoną optymistką... po prostu wiem z doświadczenia, że ZAWSZE są jasne strony sytuacji! Ja to wiem :) kwestia tylko tego jak interpretujemy nasze życie! Uważam, że profesjonalista to bardzo dobry pomysł, jednak nie licz na podanie na tacy wszystkiego :) to jest praca nad sobą! Wymagająca sprawa... spróbuj :) Ja Cię nie znam, ale wierzę w Ciebie :)

      Usuń
  19. Zawsze staram się być dla siebie miła - poza dniami, gdy mam totalnego doła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy to nie powinno być tak:
      - Och.. smutno mi.. mam doła... co zrobię, żeby poprawić sobie nastrój? Między innymi będę dla siebie miła :) sprawię sobie przyjemność. Spotkam się z bliskimi, kliknę parę pięknych zdjęć i powiem sobie jaki mam talent, potem pogłaszczę kotka... i siebie :)

      Usuń
  20. I to jak miła! Maska z olejku rycynowego na włosy jest tego najlepszym przykładem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm ;) czyli spa! Muszę przyznać, że olej na włosy chyba mnie nie przekona... jakoś mam wizję tłustych włosów do końca życia!!! :)

      Usuń
  21. Tak owszem dla siebie, nawet bardzo!
    Caały dzień sobie dogadzam.
    Nakarmiłem świnkę! Chwilę poczytałem Rodzinę Borgiów. Potem wyszedłem z domu, do sklepu kupić pora, koperek, marchew, cebuli nie - bo mam:) W drodzę do domu nazbierałem dorodnych mleczy.
    Teraz z górki. Zrobiłem sobie zupę jarzynową; wrzuciłem pokrojone warzywa, kostkę rosołową, popieprzyłem, posoliłem. Gotowało się, a potem cału gar tej zupki zjadłem sam, a śwince dałem mlecze!
    Dobrze, że to pytanie nie dotyczy innych, tylko mojej osoby. Bo z obcymi już nie jest tak wesoło.
    Ludzie są wkurzający! I tyle!

    Rzecz jasna bywam miły, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bywasz miły... to miło ;p owszem - ludzie bywają wkurzający, ale nie wszyscy :) Aż miło się czyta kiedy Mężczyzna pisze o jedzeniu warzyw ;p polecam Ci moją frittatę! Pozdrawiam Świnkę :)

      Usuń
  22. Hehe :) a wiesz, że ja z byciem miłą dla siebie samej zawsze mam największe problemy...
    Jutro będę dla siebie miła cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że ludzie miewają z tym problemy... dlatego postanowiłam przypomnieć nam o byciu miłym dla Siebie! :)

      Usuń
  23. Niestety nie bywam dla siebie ani miła, ani wyrozumiała. Czas to zmienić, bo jak wreszcie nauczę się byc miłą dla siebie, to i Maleństwu w brzuszku będzie milej :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... tutaj to ja bym się nawet doszukiwała Misji lub Przeznaczenia! :)
      Misji, ponieważ teraz masz podwójną osobowość ;D podwójnego odbiorcę :)
      Przeznaczenia, bo... może właśnie dzięki Maleństwu nauczysz się pamiętać o sobie, myśleć o sobie, rozumieć siebie?

      To bardzo ważne... bo potem Twoje Maleństwo będzie Cię obserwowało :) wspaniale byłoby gdyby umiało lubić siebie. A kto może mu to pokazać? To takie ważne... :) Powodzenia!

      Usuń
  24. Częściej jestem miła dla innych niż dla siebie, ale ostatnio coraz częściej zdarza mi się byc miłą dla siebie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I brawo :) życzę Ci równowagi :) miła dla siebie i miła dla innych :)

      Usuń
  25. Okazuje się, że Twoje okolice to też moje okolice :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pewnie, dziś wielokrotnie zachwycałam się moim domem, życiem, nową łazienką :)
    Ale najchętniej w ramach miłości własnej wyspałabym się.
    Tylko kota nie ma i nie ma!
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...