Otóż zobaczyłam pewną reklamę. Albo raczej, jak dla mnie, ANTYreklamę. Przyznam się bowiem, że od czasu do czasu lubię sobie pozwiedzać portal z lekka babski - polki.pl. I tamże zobaczyłam coś strasznego. Reklama biżuterii.... Oto ona:
Na zdjęciu znana aktorka - Tilda Swinton, znana między innymi z filmu "Tajne przez poufne" (polecam gorąco!).
I teraz... niech mi ktoś wyjaśni jakim cudem firma Pomellato chce zachęcić do swoich produktów przedstawiając je na trupowatej, wychudzonej, bladej niczym topielec aktorce???!!!! Ja bym się bała, że mnie ta biżuteria na dno (tej samej wody w której ona się topiła!!) pociągnie!
Prawdą jest dla mnie, że Pani T.S. ma specyficzny rodzaj urody... jak na mój gust ma w sobie coś...
Prawdą jest dla mnie, że Pani T.S. ma specyficzny rodzaj urody... jak na mój gust ma w sobie coś...
Jednak twórcy tej reklamy bardzo się postarali, aby wszystkie cosie w niej ukryć.
Biżuteria na tym zdjęciu ma dość bladawe odcienie... to ja rozumiem, że bohaterka zdjęcia miała nie przyćmiewać ich barw tylko wyglądać jeszcze bladziej?
Albo może hasło reklamowe (gdzieś ukryte) brzmi "Topielcowi też się należy"? Specjalna kolekcja? Bo na tym naszym świecie to już nic nie wiadomo....
Reasumując - nie rozumiem co autor (powyższego plakatu) miał na myśli : ) a Wy?
Biżuteria na tym zdjęciu ma dość bladawe odcienie... to ja rozumiem, że bohaterka zdjęcia miała nie przyćmiewać ich barw tylko wyglądać jeszcze bladziej?
Albo może hasło reklamowe (gdzieś ukryte) brzmi "Topielcowi też się należy"? Specjalna kolekcja? Bo na tym naszym świecie to już nic nie wiadomo....
Reasumując - nie rozumiem co autor (powyższego plakatu) miał na myśli : ) a Wy?
Ależ Tilda Swinton z tej niekonwencjonalnej, odziedziczonej po arystokratycznych szkockich przodkach urody słynie. Naturalna szczupłość (bo ona je normalnie) i blada cera to w oczach wielu ekspertów świata mody atuty - podobnie w przypadku modelki Karen Elson. Opalonych blondynek z dużym biustem jest na pęczki - one mają wyjątkowy, rzadko spotykany wygląd, a co rzadkie, jest cenione.
OdpowiedzUsuńDodam, że Swinton jest też muzą Viktor & Rolf, i ma własne perfumy - jak widać, ona zachęca do kupna - tylko że reklamy z nią trafiają do ściśle określonej grupy docelowej.
OdpowiedzUsuńFaktycznie reklama dla określonej grupy. Powiedziałabym, że raczej niszowa. I oczywiście za wielką kasę :D
OdpowiedzUsuńTilda grała anioła w filmie "Constantin". Była najlepszym aniołem, jakiego widziałam, ponieważ - jak powszechnie wiadomo - anioły nie mają płci, idealna androginia :)
OdpowiedzUsuńmnie trochę razi i jak dla mnie to kwestia ującia - gdyby inaczej wykadrować zdjęcie mogło by być korzystniej....ale to moje prywatne zdanie :)
OdpowiedzUsuńNiezachęcona do kupna, ale ja czuję się raczej nie najchudszą brunetką. Może dlatego ?;-)
OdpowiedzUsuńDzizas, a ja ze strachu poszlam jesc! A wcale nie powinnam!!!!!!!!!! I co teraz? niech mnie ktos chociaz przytuli... jak ma dlugie rece:))))
OdpowiedzUsuńDobrze,że napisałaś,że reklama dotyczy biżuterii, bo byłam pewna,że dotyczy jakichś nowych tabletek odchudzających. Coś w rodzaju- łykasz przez 2 tygodnie i wyglądasz jak rasowa anorektyczka. A ta biżuteria jak dla mnie też mało powalająca.
OdpowiedzUsuńMiłego,
Faktycznie - nie jest to najszczęśliwsze zdjęcie. Pewnie to wszystko -kwestia ceny. :)
OdpowiedzUsuńDobre zdjęcie,takie inne od nudnych już "typowych" portrecików gwiazd,ma w sobie to coś,co nie pozwala być obojętnym,jak sama Tilda.Może o to właśnie chodziło.
OdpowiedzUsuńNo cóż... Taki model jest chyba trochę jak dzieło sztuki. A sztuka, jak wiadomo, bywa lekko- i ciężkostrawna.
OdpowiedzUsuń;)
Stanowczo wolę Tildę w filmie. Ktoś wspomniał o aniele w "Constantine" - istotnie, trudno sobie wymarzyć lepszą aktorkę do tej roli. :)
Pozdrawiam.
toć to ta zła królowa z szafy...a królowe biżuterie noszą:) mnie sie biżut nie podoba:)
OdpowiedzUsuńDla mnie wspaniała:)))Zarówno w Constantinie, jak i w Caravaggiu, Orlando albo Man to Man. To szczególna uroda, dzięki niej mogła zagrać i chłopca, i mężczyznę, no i anioła. Wybaczam jej nadmierną chudość, jest wyjątkiem.:)Zdjęcie ma w sobie COŚ tajemniczego, jak sama aktorka.
OdpowiedzUsuńGdybym wolała kobiety bardziej niż mężczyzn poszłabym z nią do łóżka :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam taki typ urody i figurę.
Natomiast nad biżuterią bym się zastanowiła, bo jak dla mnie za dużo i za bogato. Wolę proste formy :)
Za biżuterią nie przepadam, ale za Tildą i owszem bardzo.
OdpowiedzUsuńSama reklama jest dla mnie interesująca, bo inna niż wszystkie. Super wyróżniająca się, a o to w reklamie chodzi.
Hasło 'Wyróżnij się lub zgiń' przyświecało jej twórcom...
Pozdrawiam
Zobacz, jakie wrażenie zrobiła ta reklama! Przynajmniej zostaje zauważona i zapada w pamięci :) Może właśnie o to chodziło? Dla mnie całość ma coś w sobie. Sama biżuteria-średnio.
OdpowiedzUsuńmasakra, a tak lubię tą aktorkę...jednak biżuterii owszem miała pewnie nie przyćmić- skutek wyszedł odwrotny...przyćmiła swą strasznością...no i co oni jej z włosami zrobili?????
OdpowiedzUsuńWidziałam tę reklamę i przyciągnęła mnie do tej biżuterii dzięki modelce. Bo lubię Tildę. Ale może właśnie o to chodziło autorom reklamy - żeby podkreślić jej androgyniczną urodę do granic. Ale jak patrzę na nią po tym co napisałaś-to widzę, że dużo w tym prawdy;)
OdpowiedzUsuńPodstawowym zadaniem reklamy jest wymuszenie zwrócenia na siebie uwagi. Ponieważ stereotypy stały się nadmiernie obligatoryjnie, panuje nowy trend - szokowanie odbiorcy.
OdpowiedzUsuńTu nie idzie o zwykłą logiczną zachętę do kupna, bo czymś takim rynek jest gorzej niż przepełniony. Nagie ciało, nieboszczyk, wampir czy topielec - wszystko jedno. Przechodzień musi rzucić na to okiem i dowiedzieć się przy okazji o istnieniu reklamowanego produktu.
Zgodzę się z Kaś - na fotografii nie widzę biżuterii. Widzę Tildę w fatalnym ujęciu. Z góry sorry za tak szczegółową analizę, ale gapiłam się w to zdjęcie z dobre pięć minut: rozumiem, że efekt mógł być zamierzony, ale chyba nie do tego stopnia, żeby nie zwracać uwagi na nic innego, niż wielkie czoło oraz granicę światłocienia niekształtnej na tym ujęciu - już i tak wąskiej - szczęki? I ciągle nie widzę tej biżuterii!!!
OdpowiedzUsuńDobra - zasłoniłam sobie dół foty, żeby nie było widać falbanek i biżuterię zaczynam dostrzegać. Powiem jedno - nie będę się sugerować, kto robi kampanię, z kim oraz jak wielki fotograf naciskał spust migawki - zrobił to kiepsko.
Taa. Malarze holenderscy malowali ludzi starych i pokurczonych... i myślę, że oni zrobiliby to zdjęcie o wiele lepiej :)
P.S. Czy tylko ja uważam, że wszyscy w komentarzach widzą Tildę, a nie biżuterię? :)
OdpowiedzUsuńOj Mi to ma być ładne!:) .... a ja myślałam, że tylko facetowi wypada być brzydszym od diabła aby być ładnym (przystojnym)
OdpowiedzUsuńPodobnie jak kura domestica myślę, że zamysł był taki abyśmy zwrócili uwagę na to, co Tilda ma na szyi i uszach) a nie jak wygląda ... cóż, nie wyszło:/
Anno Mario :) zgadzam się, że biuściastych blondyn mamy w nadmiarze :P i są małociekawe (jak dla mnie!) I rozumiem całkie charakterystyczną urodę... :) ale moim zdaniem twórcy tego plakatu przesadzili...
OdpowiedzUsuńBardzo niszowo :)
magento :) androginia? Bardzo ładne słowo i bardzo pasuje do tego plakatu...
Anik :) no właśnie... to jest takie ujęcie, wiem :) tylko po co!?
Zygzo :) ja tam bym nie szukała w sobie :P tylko w tym odpychającym zdjęciu...
Stardust :) wirtualnie przytulam! Choń mnie się raczej jeść odechciało na ten widok :P
anabell :) no właśnie Anna Maria napisała, że ona nie jest anorektyczką... ale tak ją ułożyli i pokazali... że o matko! No i biżuteria rzeczywiście jest średniawa... nie brzydka, ale za grube dolary też bym jej nie kupiła :)
Mota, Freyja :) nie znam się na fotografii, ale wydaje mi się, że obie macie rację. Zdjęcie wydaje się dobre technicznie, ciekawe i przyciągające uwagę, ale moim zdaniem to złe ujęcie samej Tildy...
Akwarelio :) a ja się przyznam, że widziałam "Constantine" i Anioła nie pamiętam.... i chyba powinnam się wstydzić...
Beato :) właśnie jako królową ją pamięatm!!! :)
Pieprzu :) tajemniczość to też dobre słowo :) w tym wypadku... idealne wręcz :)
Polko :) cóż za wyznanie :) Interesująca jest :) to przyznaję, ale na tym zdjęciu też by Cię pociągała??
Agnieszko :) witam Cię! Z tym hasłem to masz rację! Ale to chyba przyświeca wszystkim twórcom reklamy :) choć nie wszyscy osiagają zamierzony cel... tym się udało :)
Emmo :) "wyróżnij albo zgiń" - udało im się :P
Kaś :) włosy są dodatkiem do tego ciekawego koszmaru...
Delie :) no właśnie :) reklama przyciąga, owszem wzrok... ale jak się nad tym zastanowić... to się dochodzi do takich wniosków... :)
Kawiarenko :) właśnie! A ja nie zwróciłam uwagi na to co ona reklamuje. Dopiero chcąc na pisać o tym poszukałam... bo obecnie w reklamach często nie wiadomo co kto reklamuje... czy siebie... czy buty, czy biżuterię... nie sądzisz? :)
Jeśli nawet ci się to nie podoba (mnie zresztą też) to reklama spełniła swoje zadanie - zwróciła uwagę;)
OdpowiedzUsuńhmmm...mnie się podoba, ale ja jestem inna ;)
OdpowiedzUsuńDobrze, że podpisałam się pod Nivejka, bo sie akurat z nią zgadzę, reklama wywiązała się z założenia.
kuro :) lubię wnikliwe analizy :P I tak :) przyciąglnęli naszą uwagę, ale nie do biżuterii... A fotograf to pewnie był najlepszy na świecie :) tylko my (zwykli śmiertelnicy) tego nie dostrzegamy :P
OdpowiedzUsuńNivejko :) dużo zrobiła :) bo nawet jakaś dyskusja się wywiązała :) nieźli są!
Magdo :) zdjęcie jest ciekawe :) owszem :) ale z tym "zwracaniem uwagi" i sposobem w jaki to zrobili to trochę przesada...
OdpowiedzUsuńTaki wierszyk mi się przypomniał:
OdpowiedzUsuń"Co to za dziewucha
bez piersi i brzucha."
przyciąga wzrok ale nie zachęciłam się do kupna Teraz wiem, że taka firma w ogóle istnieje
OdpowiedzUsuńTomku :) wiesz... tu już wkraczamy w tematy gustów :) jedni lubią pulchne i kształtne inni płaskie i szupłe :)
OdpowiedzUsuńLubię Tildę jako aktorkę... i tę jej nieokresloną płeć.
OdpowiedzUsuńAle ale... reklama jest niezbyt, przyznaję.
Tak sie zastanawiam tylko, czy gdyby to byla któras z powszechnie uznawanych za piekne, aktorek, np.penelope cruz, czy by reklama miala az taka sile oddziaływania:) Pozdrawiam
nie podoba mi się. strach się bać. i tylko tyle napiszę.
OdpowiedzUsuńhmm,teraz bardzo modny jest wampiryzm,ale to raczej młode pokolenie, a ono chyba niemakasy na takie coś..ale jako wampirka, wampirzyca, wyglada świetnie. ps. Jaka bizuteria? jest tam jakaś bizuteria? ;-)
OdpowiedzUsuńEuforko :) Ja też nie znałam tej firmy :)
OdpowiedzUsuńCzarodziejko :) ciekawe pytanie... choć wydaje mi się, że gdyby zgladzić i "utopić" taką śniadą Penelope to byłby szok dla ludzi....
OdpowiedzUsuńkarolka :) krótko i treściwie :)
elfko :) utopiona wampirzyca chyba :) i pytanie o biżuterię jest słuszne :) małozauważana... tak to bywa w dzisiejszych reklamach...
Nietypowa uroda, nietypowa biżuteria.. czyli nie jest to piękność rodzaju Marylin Monroe, i nie jest to biżuteria a'la brylanty Svarowskiego. Co mocno podkreślili.. może za mocno..?
OdpowiedzUsuńkate :) nietypowa, niestandardowa ;) dokładnie tak... i owszem, podkreślili to ;) mocno!
OdpowiedzUsuńTildę uwielbiam! Zelektryzowała mnie od pierwszej chwili swojego pojawienia się na ekranie. Jako Anioł - boska;) Jako Zła Królowa z Narnii - diabelsko świetna. No i genialna w "Michael Clyton"! Ale w tym przypadku się z Tobą zgodzę. No chyba, że odbiorcami reklamy mają być androginiczne topielce...
OdpowiedzUsuńwygląda strasznie w tej reklamie nie wiem co autor miał na myśli dając tą aktorkę do reklamy tej biżuterii
OdpowiedzUsuńJa podobnie jak kilka innych osob nie widze bizuterii...moj wzrok przyciaga aktorka wygladajaca jak topielica...moze autorowi reklamy chodzilo o to wlasnie,ze ciezko bedzie skrytykowac Tilde (majac w pamieci jej wspaniale zagrane role) i tym samym bizuteria zostanie wspaniale odebrana?...do mnie nie trafia,wrecz zniecheca.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Mnie do bizuterii nie przekona, ale Tilde uwielbiam wszedzie i zawsze. Rola jej zycia to jednak nie w "Constantinie" ani nawet nie "Orlando", a w "I am love" ("Io sono l'Amore"), pod koniec sierpnia ma byc w Polsce w kinach. Rewelacja! Tam nawet Swinton nie jest taka blada (opalona!) i androgyniczna. I fajnie, ze sama gra ze stereotypem na swoj temat.
OdpowiedzUsuńW tej reklamie widze takze bizuterie, nie tylko aktorke i aktywistke spoleczna (bo Tilda Swinton udziela sie takze w wielu akcjach charytatywnych, wiele sama inicjuje). Moim zdaniem tworcom udalo sie przyciagnac uwage - moze niekoniecznie d tej konkretnej sztuki bizuterii, ale mysle, ze wiele pan zainteresowanych bizuteria zwroci uwage na firme.
Nieważne czy dobrze, czy źle, ważne, że dużo się o tym gada :)
OdpowiedzUsuńMi wiesz co? Nie, w tym ujęciu nie. Nie ma kontrastu i biżuterii w ogóle na Jej bladej skórze nie widać. Troszkę mi szkoda, bo to naprawdę mogłoby być śliczne zdjęcie. Zabrakło ciemnego tła. Fotograf z przypadku?
OdpowiedzUsuńniestety prawda jest brutalna fotoshop rządzi dlatego trzeba z przymrużeniem oka oglądać wszystkie reklamy i sesje:)
OdpowiedzUsuńO tak... pod względem mówienia o tej reklamie spełniła ona swoją powinność :)
OdpowiedzUsuńPolko :) zgadszam się zupełnie co do kontrastu... ale myślę, że to nie był przypadkowy fotograf... wręcz odwrotnie...
zawsze czekam na Twój komentarz. Zawsze znajdziesz coś dobrego w moim marudzeniu. Znaczy się, żebym się tym cieszyła a nie marudziła :*
OdpowiedzUsuńdziękuję
Mnie też ta reklama przeraża!
OdpowiedzUsuńReklama odrażająca. Tilda wygląda prawie jak Golum ;///Dramat!!!
OdpowiedzUsuńmagdaleno :) :) polecam się na przyszłość :)
OdpowiedzUsuńiw, Aśu :) Golum to świetne porównanie :)
dobre zdjęcie .......przecież to nie reklama Jablonexu.....:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
R
R :) no racja :) zdjęcie jest dobre rzeczywiście :) ale gdyby jej wcześniej nie topili :P
OdpowiedzUsuńReklama miała zachęcić do zakupu? Odchudzających się może zniechęci (a może zachęci) do ostrych diet. Odrażające. Ale uwagę zwraca i z pewnością o to chodzi w każdej reklamie...
OdpowiedzUsuńWitaj zuziu :) no o diecie się myśli napewno patrząc na to :P
OdpowiedzUsuńJej uroda była zawsze kontrowersyjna, trochę taka bezpłciowa albo raczej ponad płciowa. Do mnie nie przemawia reklama z anorektyczną chudością, ale obawiam się, że znajdzie się grono (zwłaszcza nastolatek) dla których będzie to wyśniony ideał, dodatkowo potwierdzony przez gwiazdę. Ciekawe czy to photoshop czy rzeczywiscie teraz tak wygląda
OdpowiedzUsuńReklama mnie zupełnie nie zachęca... Dziwi mnie wybór Tildy, bo wydaje mi się, że producent biżuterii chciałby (jak każdy przedsiębiorca) trafić do jak najszerszej liczby odbiorców - a uroda Tildy ma tyleż zwolenników, ile przeciwników (...chociaż chyba jednak przewagę mają ci drudzy).
OdpowiedzUsuńOlu :) wydaje mi się, ze to program... bo widziałam już jej zdjęcia do nowego filmu... i tam wygląda na żywą :)
OdpowiedzUsuńAno właśnie Didżejko... :) też mnie to dziwi. I jeszcze ta stylizacja...
Wiesz... Z jednej strony uwielbiam Tildę (głównie za "Orlando") i jej niepospolita urodę, więc oczywiście jakoś łyso mi się robi, kiedy czytam Twój tekst.
OdpowiedzUsuńZ drugiej strony... Mam wrażenie, że rozumiem, co chciałaś powiedzieć. Że każdemu mona zrobić zdjęcia, na którym będzie wyglądał źle, i że w tym przypadku takie zdjęcie zrobiono Tildzie. Chciałabym móc napisać, że przesadzasz, bo przecież Tilda nawet na tym zdjęciu wygląda pięknie, ale... Nie mogę. Po prostu nie mogę się z Tobą nie zgodzić.
Nie wiem, czemu taka ta reklama... Nie wiem, kto dokonał wyboru zdjęcia. Nie wiem, co chcieli osiągnąć.
A skoro już przy reklamach (i produktach) z Tildą jesteśmy, znasz to?
http://sabbathofsenses.blogspot.com/2010/07/what-do-i-do-with-this-fragrance-like.html
Sabbath :) witam ;) Ja też ją lubię! A osiągnąć pewnie chcieli zszokowanie... i osiągnęli.. w końcu piszemy o tym teraz :P
OdpowiedzUsuńNie ważne jak, byle się mówiło... :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie to miałam na myśli :) Straszne, ale prawdziwe...
OdpowiedzUsuń