sobota, 14 września 2013

Puk, puk!




          Jest tam kto? :)

Czy ktoś tutaj jeszcze zagląda?

Postanowiłam dziś zdmuchnąć kurz z mojej blogowej klawiatury. Aż nie do wiary jak realny Świat i Życie w nim potrafią pochłonąć...

Jeżeli okaże się, że ktoś jeszcze zagląda w te moje zakurzone i troszkę zaniedbane kąty, opiszę co mnie tak bez końca wciągnęło ;) {nie zrozumcie mnie źle, ale nie jestem pewna czy warto marnować przestrzeń internetową, jeśli miałoby to być pisanie w pustkę}


Dlatego pozostawię tutaj ten zaczepny wpis {z nadzieją w sercu, nie zaprzeczam ;)} i z dziką rozkoszą rozejrzę się po moich ulubionych blogowych miejscach ;)






Podekscytowana do granic możliwości

Mała Mi

:*




54 komentarze:

  1. Zagląda, zagląda, więc pisz :)
    Welcome back!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja również witam po powrocie ;) dziękuję za tak szybki odzew ;)

      Usuń
  2. No nareszcie! Pisz mi tu raz i dwa!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. o jak superancko, że jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. No, co tak długo? Dobrze, że wróciłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj długo długo... wiem... a im więcej czasu upływało, tym bardziej jakoś odsuwałam powrót... to jakoś tak działa... ale dziękuję Ci za miły powrotny komentarz! ;)

      Usuń
    2. Rozumiem, bo jak sama zauważyłaś, też mam... przerwę. Jakiś brak weny, niedobór pomysłów, inne rzeczy na głowie...
      Ale się w końcu wezmę

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    3. W takim razie życzę odnalezienia źródła Weny! I czasu, bo on też jest potrzebny... ;)

      Usuń
  5. A właśnie ostatnio o Tobie myślałam, że tak nagle i niespodziewanie zamilkłaś - dobrze, że równie nagle i niespodziewanie powracasz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba się myślami przyciągnęłyśmy, bo ja również o Tobie myślałam! :) Mam głowę pełną pomysłów i to pewnie stąd ;)

      Usuń
  6. I gdzie to Pani balowala.../smiech/!?
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judytko, ja nie balowałam ;) ja żyłam życiem ważnych decyzji. Z resztą chyba mój wiek to taki moment :) szukanie, decydowanie... mam nadzieję, że już nie braknie mi czasu na bloga :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Kochana, nie potrafię wejść na Twój blog... nie wiem co się stało... :(

      Usuń
  8. Dziewczyno, gdzieś Ty była? ;))) Witaj.

    OdpowiedzUsuń
  9. No! Nareszcie (powtórzę po raz kolejny za innymi komentatorami). Zaglądałam co jakiś czas i, wciąż nie widząc nowych postów, już powoli zaczynałam się z Tobą żegnać, a tu taka miła niespodzianka:):):) Dobrze, że wróciłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a wczoraj wieczorem, wyobraź sobie, myślałam o Tobie... bo jeśli się nie prowadzi bloga, to nie widać, że ktoś coś nowego napisał... i tak mi się smutno zrobiło, że pewnie już się nie odezwiesz... bo nie będziesz wiedziała, że znowu tutaj coś majstruję :)


      Ale się cieszę! Dziękuję Ci :*

      Usuń
    2. Ale inni prowadzą blogi! Zobaczyłam Cię w komentarzu - już nawet nie pamiętam, u kogo i natychmiast do Ciebie zajrzałam, chociaż i tak co kilka dni sprawdzałam, czy nic się tu nie zmieniło.

      Usuń
    3. Ano tak ;) i wszystko cudownie jasne!

      Usuń
  10. widzę, że nie tylko ja zniknęłam na prawie całe lato :) fajnie, że znowu jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A myślałam sobie o Tobie, myślałam kiedy wrócisz, bo że wrócisz - w to mocno wierzyłem, no i czekałam jak widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ponieważ ja też niewiele bywam napiszę szczerze - nie zauważyłam, że cię nie ma. Wydawało mi się, że zawsze jesteś... i miałam rację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jestem... gdzieś :) a tutaj jestem znowu! ha :)

      Usuń
  13. Powitać, zaglądałam ty czasem ale brak było jakiejkolwiek aktywności więc pomyślałam że wyjechałaś do ciepłych krajów na wakacje i regenerujesz siły :) Fajnie że wróciłaś i mam nadzieję że nie znikniesz juz na tak długo :)) To opowiadaj co Cię tak wciągnęło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepłe kraje RÓWNIEŻ były moim udziałem... ;)

      Usuń
  14. Jestem jestem, tylko musiałam grzebnąć w blogach, bo ja teraz to bardziej z doskoku w blogosferze się nurzam:) Fajnie,że jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestesmy, jestesmy i czekamy na nowe wpisy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja właśnie przypadkowo weszłam i zostanę tu :) i zapraszam do siebie sissi1910.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A pewnie że jest Kto :) Miło Cię widzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M. nie mogę wejść na Twojego bloga...

      Usuń
  18. Oczywiście, że zagląda:) Zastanawiałam się co się dzieje z Tobą, miło, że wracasz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z doskoku, w biegu, ale śledzę i ja. Też życie pochłania - god bless rss ;)
    Witaj ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja jestem po raz pierwszy i już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo się cieszę i zapraszam po więcej! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...