Wyobraź sobie (ale nie zamykaj oczy, bo nie będziesz mógł / mogła mnie czytać :)), że budzisz w jakimś innym niż Twoje łóżko miejscu. Otwierasz oczy i widzisz wokół siebie dziwną, nieznanego rodzaju ciemność... Wszystko Cię boli i nagle zdajesz sobie sprawę, że jesteś zamknięta / zamknięty. Boli Cię, bo nie mogłaś / mogłeś się ruszyć. I nie możesz nadal. Siedzisz z podkurczonymi nogami, ręce blisko ciała. Głową ocierasz o coś, co zamyka się od razu nad Tobą. Zza szpar docierają nitki światła. Bardzo cienkie nitki. Tlen. Serce zaczyna Ci bić szybko, bo zdałaś / zdałeś sobie sprawę, że tlenu mogło nie być. Wciągasz powietrze pełną piersią, nieważne - damską czy męską. Cieszysz się, że jest.
Chce Ci się pić. Przełykanie śliny nie pomaga. Usta wyschnęły. Opuszkami palców wyczuwasz jak tynk Twoich ust odchodzi całymi płatami.
Jest Ci niewygodnie. Uwiera każdy ruch. Zimno Ci, ciało zaczyna cierpnąć.
Brzmi strasznie?
Zgadzam się. Dlatego teraz proszę rozejrzyj się wokół. I ciesz się miejscem, w którym dane Ci teraz przebywać : )
Prawda, że wspaniałe? : ) To miejsce... i Ty w samym środku : ) Co Ty na to?
*************************************************************************************************************
A "Dziennik zakrapiany rumem"? Byłam, widziałam, POLECAM! Byłam, widziałam, MOMENTAMI BRZUCH BOLAŁ MNIE ZE ŚMIECHU. Byłam, widziałam, DZIWIŁAM SIĘ. Dziwiłam się, bo było nas całe osiem osób na sali : ) podobno film okazał się fiaskiem w Stanach. Ale kogo to obchodzi? Oni wolą Misję Niemożliwą.... czyli jak odgrzać kotleta : )
Mnie się podobało bardzo. Sama treść może wydać się błaha. Ale czasem nie jest ważne o czym się pisze, tylko jak się pisze : ) Zabawne sytuacje, świetna gra aktorów (wiadomo - Johnny Jepp). Pijackie przygody potrafią być zabawne! Polecam też je przemyśleć ku przestrodze : )
Polecam też zwrócić uwagę na kreację Giovanniego Ribisi!
Panowie zataczają się, próbują ratować swoje miejsce pracy, kochają, przyjaźnią się, wpadają w kłopoty duże i małe... wszystko to przy tonach ciepłej, rytmicznej muzyki.
Opowieść oparta na faktach kończy się.... nie zrobiłabym Wam tego : )
Reasumując: ogląda się bardzo przyjemnie, kojarzy się podobono z "Las Vegas Parano", tyle, że nieco lżejsze : )











