Może i jest teraz troszkę monotematycznie... owszem, wszyscy jesteśmy raczej zaaferowani Świętami. Każdy na swój sposób, ale jednak. Dzieci (i nie tylko ;p) czekają na prezenty, dorośli organizują kolację wigilijną, zwierzątka obmyślają przemowę...
I dobrze, lepsza taka monotonia niż monotonia narzekania.... : ) cóż w tym złego, że wszyscy teraz sobie życzą? Częściej powinniśmy to robić! Nie sądzicie?
Dlatego dla Was i dla siebie samej (a co!) dzisiaj życzenia do spełnienia:
abyśmy mogli dostrzec w każdym dniu święto,
w każdym łyku wody radość życia,
każde westchnienie niech będzie pełną piersią,
każdy krok pierwszym krokiem w nowe, lepsze nieznane,
uśmiech niechaj leczy,
łza niech oczyszcza,
dawajmy i bierzmy,
pracujmy by móc odpoczywać i odpoczywajmy by móc pracować,
cieszmy się chwilą,
pamiętajmy o bliskich,
ale i o sobie!
Bądźmy dla siebie ważni : )
Udanego Czasu kochani : )
każde westchnienie niech będzie pełną piersią,
każdy krok pierwszym krokiem w nowe, lepsze nieznane,
uśmiech niechaj leczy,
łza niech oczyszcza,
dawajmy i bierzmy,
pracujmy by móc odpoczywać i odpoczywajmy by móc pracować,
cieszmy się chwilą,
pamiętajmy o bliskich,
ale i o sobie!
Bądźmy dla siebie ważni : )
Udanego Czasu kochani : )
Dla mnie to czas pełen melancholii i przemyśleń... czasem łez... uśmiechu w przeszłość... Ale wierzę... że to wszystko jest ważne i warte przeżycia... Nic nie dzieje się bez przyczyny... Ta Przyczyna musi być bardzo zagoniona... także proszę nie narzekać i brać się do radosnego świętowania! : )



