sobota, 23 lipca 2011

Bagietki i Przyszłoć : )

        Co za poranek... nazwałabym go idealnym : ) rano, przed śniadaniem - basen. Za chwilkę śniadanie - bagietki rosną w piekarniku : ) I tak sobie myślę... poszczęściło mi się : )

Jeszcze 6 lat temu nie pomyślałabym, że będę piekła bagietki! Ba, że cokolwiek będę piekła : )
Fascynujące jest jak Przyszłość robi nam niespodzianki... i już nie chodzi tylko o bagietki : ) chodzi o to gdzie jesteśmy i z kim...
Z zaskoczeniem czasem budzę się i myślę... ooo... jednak tutaj mieszkam : ) a jeszcze 6 lat temu nawet do głowy by mi nie przyszło...

Jesteśmy w punkcie A... mamy w planach punkt B... ale co z tego wyjdzie?? Nie wiemy. Fascynuje mnie to... i przeraża... ale jest zbyt piękny dzień, żeby się przerażać : )

Przyszłość pokaże...

.... czy bagietki będą smaczne : ) i jaki będzie nasz punkt B.


                                                  


Have a nice weekend : )

wtorek, 19 lipca 2011

Urlop dla mnie zaplanujecie, a na pewno nie pożałujecie : )

               


                 Zgrzeszyłam szkaradnie i obficie... i grzeszę nadal. Bo to grzech w moim przypadku nie mieć pomysłu na wakacje.
Przyznaję się więc do winy... o rozgrzeszenie proszę... ewentualnie pomoc... ; ) inspirację!
Dwójka dorosłych osób (ona i on). Dzieci: brak. Zwierzątek: brak. Czyli praktycznie ograniczeń: brak. No, może ograniczenia pieniężne, ale kto ich nie ma (?)... Samochód własny - sprawny, gotowy to trasy.

Koncepcje wstęne są: północ Włoch, południe Francji...

Jednak jakoś wszystko wydaje się daleko... za daleko....

Ja mogłabym biegać po miastach, marzy mi się Paryż, Berlin, Londyn...
Bardzo Mądry Mężczyzna chce odpocząć w ciepłym miejscu, najlepiej nad wodą...

Czyli szukamy złotego środka. Mamy do wykorzystawnia dwa tygodnie : ) W ostateczności polecimy z jakimiś lastowiczami... jednak ja wyjątkowo mam chęć na zwiedzanie na własną rękę... z przewodnikiem w dłoni... gubić się...
Każdy pomysł może nas wspomóc : ) może macie coś do polecenia? Jakąś trasę... miejsca?
Informacja dodatkowa: nienawidzę gór (każda góra wygląda dla mnie identycznie... wszystkie rośliny wydają się takie same... ), namiot nie wchodzi w grę, ponieważ boję się morderców, gwałcicieli, złodziei i robaków... (kolejność właściwa).


                                             


P.S. Potrafię okazywać wdzięczność za pomoc ; ) jeśli jakiś pomysł nas zainteresuje ze szczegółami odwdzięczania odezwę się do danej osoby : )

P.S. P.S. Będę czekała jeszcze dość długo na Waszą pomoc, bo minimum do drugiej połowy sierpnia kiedy to formalnie powinnam wybierać się na urlop...


                                                ZAPRASZAM ZATEM TO ZABAWY : )
                                                 (w zasadzie, to błagam! Zabawcie się ;p)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...