Zgrzeszyłam szkaradnie i obficie... i grzeszę nadal. Bo to grzech w moim przypadku nie mieć pomysłu na wakacje.
Przyznaję się więc do winy... o rozgrzeszenie proszę... ewentualnie pomoc... ; ) inspirację!
Dwójka dorosłych osób (ona i on). Dzieci: brak. Zwierzątek: brak. Czyli praktycznie ograniczeń: brak. No, może ograniczenia pieniężne, ale kto ich nie ma (?)... Samochód własny - sprawny, gotowy to trasy.
Koncepcje wstęne są: północ Włoch, południe Francji...
Jednak jakoś wszystko wydaje się daleko... za daleko....
Ja mogłabym biegać po miastach, marzy mi się Paryż, Berlin, Londyn...
Bardzo Mądry Mężczyzna chce odpocząć w ciepłym miejscu, najlepiej nad wodą...
Czyli szukamy złotego środka. Mamy do wykorzystawnia dwa tygodnie : ) W ostateczności polecimy z jakimiś lastowiczami... jednak ja wyjątkowo mam chęć na
zwiedzanie na własną rękę... z przewodnikiem w dłoni... gubić się...
Każdy pomysł może nas wspomóc : ) może macie coś do polecenia? Jakąś trasę... miejsca?
Informacja dodatkowa: nienawidzę gór (każda góra wygląda dla mnie identycznie... wszystkie rośliny wydają się takie same... ), namiot nie wchodzi w grę, ponieważ boję się morderców, gwałcicieli, złodziei i robaków... (kolejność właściwa).
P.S. Potrafię okazywać wdzięczność za pomoc ; ) jeśli jakiś pomysł nas zainteresuje ze szczegółami odwdzięczania odezwę się do danej osoby : )
P.S. P.S. Będę czekała jeszcze dość długo na Waszą pomoc, bo minimum do drugiej połowy sierpnia kiedy to formalnie powinnam wybierać się na urlop...
ZAPRASZAM ZATEM TO ZABAWY : )
(w zasadzie, to błagam! Zabawcie się ;p)