niedziela, 5 czerwca 2011

Czy winogrona da się zblendować? Czyli jak uczymy się na swoich błędach :)

               

           W
zeszłym tygodniu pierwszy raz w życiu użyłam blendera ; ) tak, jestem z siebie dumna, ale chyba jednak nie każdy mój ruch został przemyślany. Cel był banalnie prosty: zrobić koktajl owocowy. Myślę sobie: dam radę, wystarczy wszystko wrzucić do pojemnika i blendować i blendować...
Aby osiągnąć cel należało mieć co wrzucić do pojemnika. Moja myśl? Co za problem. Zdrową będąc w podskokach pobiegłam do pierwszego sklepu. Owoców nadających się do blednowania - brak.
Sklep numer dwa tuż obok (bo przecież konkurencja musi być) zawierał nieco więcej... ale i tak nie było pożądanych  truskawek.
No cóż... - pomyślałam sobie - przecież jakieś głupie sklepy nie staną mi na drodze! Nie tylko truskawki się nadają... ale co by tu innego? (totalny brak doświadczenia wypełzał z szarych komórek :) )

I wtedy wpadłam na genialny, nowatorski (tak mi się wydawało) pomysł - zrobię koktajl z winogron ;D och tak!




Zakupiłam odpowiednią ilość, do tego jogurcik, a nawet dwa i biegiem do domu, bo już nie mogłam się doczekać ; )
Jako, że jak pisałam na wstępnie, był to mój pierwszy raz z blenderem, byłam pewna, że pestki to on równie dobrze posieka jak całą resztę. Wrzuciłam więc umyte gronka w ilości testowej, dodałam trochę jogurty i wio! Jednak pestki się nie zblendowały.... tzn blednowały się, ale między moimi zębami... do których przyklejały się jeszcze skórki owych winogron...



Pierwsze doświadczenie wykazało więc, że trzeba jednak pestki wydłubywać. Dzielnie więc drylowałam winogrona licząc na to, że skórki się jednak zblendują jeśli odpowiednio długo je pomęczyć.
Następnie w moim genialnym owego dnia mózgu zaświtała kolejna odautorska myśl: a gdyby tak dodać świeżej mięty do tego koktajlu?

Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Dobrze, że tym razem w tej właśnie kolejności : )


Skutek: pyszny smak (!), pestki z testowej ilości winogron włażące między zęby, skórki, które JEDNAK się nie zblendowały przyklejające się do zębów. Koktajl piłam przez 4 dni SAMA, bo Bardzo Mądry Mężczyzna poddał w wątpliwość.... (Uwaga!) dokładność umycia owoców!!!

I żeby dodać troszkę dramatyzmu zadam pytanie: co ja takiego źle zrobiłam??? :D
Pytanie to nie jest retoryczne : )
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...