Może i w życiu zawodowym zajmuję się liczbami i cyframi, ale liczyć to ja nie potrafię... wiem jednak na czym polega bilans : ) często kiedy potrzebuję podjąć w życiu jakąś decyzję robię sobie bilans zysków i strat... plusów i minusów... czasem podejście analityczne się przydaje... czasem żałuję, że rozum bierze górę...
Jednak są sprawy, w których moim zdaniem szaleć nie trzeba... które trzeba przemyśleć.... Albo może i nie...?
Mam tutaj na myśli macierzyństwo. Bycie Matką... Rodzicem (bo Tatusiów nie dyskwalifikujemy z okazji Dnia... ;p).
Kiedy o tym myślę... w mojej głowie wciąż bilans jest ujemny!! Usłyszałam kiedyś, że w tej kwestii bilansu robić się nie powinno. Ale ja nie potrafię! Przecież Dziecko to decyzja na całe życie, prawda?
Oto moje plusowe plusy, powody dla który warto:
* uśmiech Dziecka (to niesamowite przeżycie... miałam okazję poznać to uczucie dzięki odwadze Mojej Przyjaciółki, która chyba bilansu nie robiła ;p)
* wyzwanie (czy uda mi się wychować dobrze Gałązkę Mojego Drzewa?)
* spełnienie marzenia Bardzo Mądrego Mężczyzny (który ma ogromne zadatki!)
* potrzeba kupowania ciuszków w ciucholandach ;p (są boskie!)
* możliwość obserwowania kolejnych etapów rozwoju
Obrazek znaleziony w Sieci : )
Minusy w liczbie minimum jedenastu :
* przeżycie porodu (przewiduję swoją śmierć z bólu i nawet nie chcę sobie tego wyobrażać... można podobno zapłacić za cesarskie cięcie... ale...)
* możliwe ubytki na zdrowiu podczas samej ciąży (straszne historie słyszałam o żylakach, wypadaniu zębów... pomniejsze to strata sylwetki...)
* brak snu
* brak czasu dla siebie
* strumień pieniędzy płynący bezpowrotnie na pieluchy ()
* stres czy znajdzie się miejsce w żłobku / przedszkolu / szkole?
* strach o zdrowie Dziecka
* stres czy Dziecko będzie szczęśliwe
* myśl, czy ja aby mogę je czegoś nauczyć?? Wiem tak niewiele... co mu / jej przekażę??
* rozterki typu czy powinna malować paznokcie w wieku 6 lat, bo koleżanki malują?
* czy Maleństwo powinno mieć Rodzeństwo?
Mogłabym jeszcze pomyśleć... ale nie chcę zniechęcać chętnych... : ) Podziwiam wszystkie Kobiety, które zdecydowały się i są Matkami... To nie lada wyczyn drogie Panie : )
Wyłączyć rozum i zaszaleć?
Rozmyślać i kalkulować całe wieki?




