poniedziałek, 1 listopada 2010

Myśli nieuczesane. Czy pomoże im grzebień?

                   


                  Nasze myśli potrafią osiągnąć taką samą prędkość jak nasze życie. Często kierunki życia zmieniamy bardzo szybko. Albo nawet dzieje się to bez naszej świadomości lub chęci. Po prostu - dzieje się. Myśli pędzą sobie swoim torem, ale równie szybko*. I równie często zmieniają swoje kierunki. Choć tej tezy jestem pewna tylko w przypadku Kobiet : ) jak to bywa z Mężczyznami? Nie wiem... aczkolwiek jest to ciekawy temat : )

Ale wracając do myśli. Fascynuje mnie to jak czasem trzeba się natrudzić, żeby o czymś pomyśleć. Albo żeby o czymś nie myśleć.

Na przykład... bywają noce... kiedy leżę w łóżku i z ciemności napływają do mojej głowy myśli smutne i straszne (każdy miewa swoje prywatne myśli smutne i straszne). Ale ileż się muszę namęczyć, żeby te myśli przekuć w miłe i odpowiednie do "momentu przed snem" (i tutaj również... każdy może mieć inne... stosowne do swoich marzeń i pragnień). I rozpoczyna się walka...

Albo... kiedy chcemy kupić komuś prezent i w jednym ze sklepów dostrzegamy sweterek / korale / szal / kosiarkę / kombinerki / samochód** naszych marzeń! Ta Rzecz jest zbyt droga. Nasz Rozum i Rozsądek (Ratownicza Brygada RR ;p) wiedzą, że należy wyjść. Wysyłają sygnał do naszych nóg i wychodzimy : ) ale! No właśnie... Myśli pozostają.... i co z nimi zrobić? Jeśli akurat zbliża się okazja / święto wtedy nie jest najgorzej.... ale inaczej? Trzeba sobie wybić z głowy te myśli. Albo zaszaleć, ale to już temat na inny tekst : )

I odwrotna sytuacja. Mamy przed sobą do zrobienia coś czego nie lubimy (sprzątanie / gotowanie / nauka / przygotowanie prezentacji***), co nas stresuje lub czego się boimy. Albo wszystko na raz! Nie lubimy, stresujemy się i boimy. I odkładamy myśl o tym na jak najpóźniej! Najlepiej na Nigdy! I nie potrafimy się zmusić, żeby o tym pomyśleć... żeby zaplanować tę czynność. Choć wiemy, że dzięki temu może nam być łatwiej.

I właśnie... wydawałoby się, że jesteśmy sobie Panami / Paniami. A często własnych Myśli nie potrafimy utrzymać w ryzach! Usystematyzować. Poukładać... Niby drobnostka... a jednak!



Karol Bunsch




Zdjęcie znalezione w Sieci




* Oczywiście zdarza się czasem, że myśli zwalniają i wtedy mamy tak zwany zawias : ) robimy coś, a myślimy o czym innym. Jesteśmy opóźnieni myślowo : )
** ogólnie chodzi o Rzecz naszych marzeń
*** ogólnie chodzi o Czynność, na którą nie mamy ochoty
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...