wtorek, 26 października 2010

Kocham Cię... ale... za słabo, żeby się wysilić i postarać... wybacz.... / Czy tak powinno być?!


 


JAK TO JEST, ŻE KOCHAJĄCY SIĘ LUDZIE POTRAFIĄ BYĆ DLA SIEBIE NIEMILI, ZŁOŚLIWI I DOKUCZLIWI?




                                       



No jak to możliwe? A przecież zdarza się to we wszstkich rodzajach związków... czy to w miłości (damsko-męskiej, damsko-damskiej i pewnie męsko-męskiej).... czy w przyjaźni.... w rodzeństwie... Między bliskimi sobie ludźmi.

Jak to z nami, ludźmi, jest? Przecież lubimy / kochamy / szanujemy ją / jego.... prawda? Dlaczego w takim razie czasem nasze usta wypuszczają na zewnątrz słowa przykre? Dlaczego w ogóle nasze mózgi wytwarzają jakieś takie myśli o naszych bliskich?
Przecież patrzymy na nich z czułością... myślimy o nich... czasem robimy miłe niespodzianki.... dbaby... troszczymy się o samopoczucie...

Jesteśmy ludźmi. Istotami myślącymi. I nie potrafimy zatrzymać tych słów / czynów?! Wyfiltrować ich? Zapanować na nimi??
Jak się tak nad tym zastanowić to trochę powinno nam to uwłaczać... ale z drugiej strony jesteśmy TYLKO  ludźmi. Tylko czy AŻ?


JAK TO JEST, ŻE KOCHAJĄCY SIĘ LUDZIE POTRAFIĄ BYĆ DLA SIEBIE NIEMILI, ZŁOŚLIWI I DOKUCZLIWI?




Obrazki znalezione w Sieci : )
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...