"Kate Moss to jedną z najlepszych modelek na świecie"
Takie zdanie przeczytałam w jednej z gazetek, w której dokształcam swoją upośledzoną (nie)znajomość języka angielskiego : )
Na pierwszy rzut oka zdanie to nie wnosi nic nowego w moje życie. Ani językowe ani też pozajęzykowe. Bo jeśli się ktoś modą i światem mody nie interesuje, to kogo to obchodzi? Nikogo.
Ja nie należę do entuzjastek mody (tej z wybiegów), bo czasem to nawet nie ma przyjemności w oglądaniu tych wychudzonych dziewcząt, które noszą jakieś dziwaczne druty, narzuty i kosmiczne buty (nawet nie czuję kiedy rymuję :P).
Na pierwszy rzut oka zdanie to nie wnosi nic nowego w moje życie. Ani językowe ani też pozajęzykowe. Bo jeśli się ktoś modą i światem mody nie interesuje, to kogo to obchodzi? Nikogo.
Ja nie należę do entuzjastek mody (tej z wybiegów), bo czasem to nawet nie ma przyjemności w oglądaniu tych wychudzonych dziewcząt, które noszą jakieś dziwaczne druty, narzuty i kosmiczne buty (nawet nie czuję kiedy rymuję :P).
Wiem kto to Kate Moss przez przypadek. I polubiłam ten przypadek. Fanką nie jestem, ale lubię czasem pooglądać jej zdjęcia, które są dla mnie inspiracją : )
Dlatego też zdanie to jakoś specjalnie mnie nie zainteresowało z powodu niej. Zastanowiło mnie co innego.
Co to znaczy być dobrą modelką? - oto jest pytanie! Ha!
Dla ludzi, którzy żyją modą wychodzę pewnie właśnie na haniebną ignorantkę... wybaczcie mi... nie ujmuję Waszym pasjom... ale co to znaczy?
Przecież one wszystkie mają wyuczony sposób chodzenia, poruszania się. Są tak samo chude (wręcz paskudnie chude, nieestetycznie chude), mimo, że słyszy się od czasu do czasu, że tam czy siam wprowadza się nowe normy wyglądu modelek (normalne! Kobiece! Niewieszakowe....)
Ubrania, które prezentują na wybiegach są przecież im narzucone i nie zależą od nich (chyba?).
Cóż więc je od siebie odróżnia??? Cóż powoduje, że tak KM jest jedną z lepszych??
Miła Koleżanka Zza Szybki wysunęła teorię, że być może chodzi o życie pozawybiegowe. Czyli co prezentują sobą (w sensie modowym oczywiście) modelki poza pokazami mody. Co noszą, jak noszą i do czego noszą : )
Fakt, te kobiety to także kobiety, które chadzają na zakupy, po zwykłych chodnikach. Muszą coś jeść, więc bywają w barach, restauracjach... No i wtedy nago nie paradują... (przynajmniej zwykle :P).
Czy to może chodzić właśnie o to? Wiecie? Domyślacie się? Znacie się? : )
Zdjęcie to znalazłam w Sieci i wybrałam je specjalnie. Wiem, że jest ono "zrobione" najlepszym aparatem świata czyli Photoshopem ; ) lubię tę swoją świadomość : )


