Jakiś czas temu próżnie myślałam, że tylko ja mam jakieś swoje dziwactwa. Może dlatego, że niektórzy mi to wmawiali... Żyłam sobie w przekonaniu, że nikt prócz mnie nie ma jakiś "dziwnych" upodobań czy też "dziwnych" rzeczy, których nie lubi.
Lubiłam serial o Detektywie Monku, bo sama mam takiego małego Monka w sobie...
Nie lubię plam na ubraniach, nawet domowych (niby normalne, ale znam ludzi, którym to nie przeszkadza).
Mam jakieś takie irracjonalne przekonanie, że moja torba nie może leżeć na podłodze. I nie jest to tylko kwestia uciekających pieniędzy ;p Ja lubię dbać o swoje rzeczy.
Fobia dźwiękowa (szeroko zakrojona). Odgłosy jedzenia - jeśli ktoś głośno je lub pije. Dwa tv puszczone na raz, tv i radio puszczone na raz, dwa odbiorniki radiowe na raz (tak mam w pracy co jest jej JEDYNYM minusem!).
Lubię kiedy okno Internetu nie rozciąga się na cały ekran monitora :)
Jeśli mam oglądać lub czytać gazetę, to nie lubię kiedy ktoś mi przed tym pokaże co jest w środku (łudzę się, że to taka cecha odkrywcy ;p)
Kiedy ktoś bierze ode mnie gazetą lub książkę, chcę, aby oddał mi ją równie zadbaną jak dostał. Nie lubię zniszczonych gazet.
Kiedy idę z kimś. Ktoś jest obok. Nie lubię, żeby ten ktoś obijał się o moja torbę, lub reklamówkę z zakupami. Wolę wtedy przejść na drugą stronę tej osoby.
Nie lubię zasłaniać okien :)
W kinie
lubię siedzieć w ostatnim rzędzie w rogu (pani/pan sprzedająca/y bilety zawsze się dziwi kiedy spośród pustej sali wybieram te miejsca).
Jeśli nie mam czystych paznokci, to jestem chora. Dlatego zawsze mam przy sobie pilniczek (ku zadowoleniu koleżanek w pracy :))
Lubię pić wodę z kieliszka na wino :)
Uwielbiam ciepłe kartki, które wychodzą z drukarki...
Pewnie mogłabym jeszcze trochę powymieniać, gdybym się zastanowiła, ale nie o to mi chodziło!
I tak sobie myślałam (o ja naiwna!), że inni ludzie tak nie mają! Ale ostatnio się dowiedziałam, że są ludzie, którzy na przykład
nie mogą słuchać odgłosu jedzonego jabłka (rozumiem to doskonale, bo ten dźwięk jest dla mnie okropny!). Ale odgłos piłowanych paznokci? Mnie to akurat nie przeszkadza : ) na szczęście! A mojej Miłej Koleżance Z Biurka Naprzeciw tak. Fascynujące. Są tacy, którzy muszą idąc, iść po odpowiedniej stronie : )
Albo l
ubią colę tylko ciepłą i wygazowaną! To jest dla mnie niesamowite : )
Obserwowanie takich dziwactw jest dla mnie pocieszeniem ;p (nie tylko ja mam dziwne upodobania i niechęci), ale także zadziwiające. Bo ludzie lubią i nie lubią tak różnych rzeczy! To jest bardzo ciekawe : ) I zawsze wtedy przypominam sobie, że każdy jest inny. Że tyle rzeczy nas różni... To cudowne móc obserwować tę różnorodność. Ale też zadziwia mnie fakt, że jednak jakoś się łączymy w grupy, związki...
Polecam obserwacje pod tym kątem : ) można się ubawić i dowiedzieć paru ciekawych rzeczy o sobie i o
innych!