Na początek, tradycyjnie, życzę Ci zdrowia. Tobie i Małej Fasolce w Twoim Środku :) Bo to najważniejsze teraz!
Męża dobrego Ci życzyć nie muszę, bo już masz. Mogę mu nawet dać Znak Jakości Małej Mi ;p
Ale mam nadzieję, że uda Wam się kupić wymarzony samochód (ja bym Wam życzyła takiego! Bo Audi to najładniejsze i najlepsze auta, jak wiecie ;p)
Szybko skończonego remontu :)
Tego, żeby w Waszym domu zawsze było ciepło!
Sukcesów i radości płynącej z gotowania,
Dużych przeceń ubrań ciążowych,
Przyjemności z pracy, mądrych studentów,
Łatwego, małobolesnego porodu i uroczej Fasolki na zewnątrz (żeby była choć tak śliczna jak ja ;p)
Żeby było Ci Słońcem :)
Albo od razu trojaczków!
Powrotu do ćwiczeń (choć wcale nie przytyłaś :))
Spełnienia marzeń (ale nie wszystkich, bo czasem nie panujemy nad tymi naszymi marzeniami!)
W przyszłości pięknego mieszkania w Gliwicach
Żebyś polubiła zakupy i z radością mi towarzyszyła ;p
Dobrej Najlepszej Przyjaciółki już też nie muszę Ci życzyć, bo masz ;D
Wielu powodów do radości, uśmiechu,
Umiejętności cieszenia się małymi sprawami : )
No i zakupu wymarzonej komody!
Jednym słowem Droga Przyjaciółko: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :) :*
Nie zmieniaj się, bo kto mnie będzie wysłuchiwał???!!!! ;p
Jeśli ktoś ma ochotę się dołączyć do życzeń zapraszam : )











